Powrót do strony głównej

Czytam


goodreads.com

KONTAKT Z AUTORKĄ

Blog > Komentarze do wpisu
O prawdziwości rodzaju męskiego

Złapałam się na oglądaniu facetów. Normalnie kobiety oglądają inne kobiety. Faceci nie noszą ładnych sukienek (w których Świetnie Bym Wygladała), niebotycznie wysmuklających pęciny szpilek (Właśnie Takie Bym Chciała) a także nie służą podbudowywaniu własnego ego (Jezu Co Ona Ma Na Głowie). Więc normalne kobiety nie zwracają  na panów szczególnej uwagi, kiedy widzą ich en masse. 

Jednak ostatnio coraz częściej słyszę od zaznajomionej płci przeciwnej, że dzisiejszy facet to nie facet tylko pewna część niemęskiej anatomii. Że chudy. Że wąskoramienny. Że rurki na kościstej rzyci ma. Że niehonorny. A jak honorny to nawet po pysku porządnie strzaskać nie umie. Że takiemu to rękę wstyd podać. 

W trosce o przyszłość własnego potomstwa uznałam, że warto zrobić wywiad. I spisać kilka uniwersalnych zasad, dzięki którym w odpowiednim czasie Prawdziwi Mężczyźni uznają moich synów za swoich. Po odsianiu plew wyszło mi co następuje:  

- Zaopatrz się w broń łupaną. Lub cokolwiek, co doda Ci rysu jaskiniowca, ewentualnie wczesnego Wołodyjowskiego. Mężczyzna z maczugą to Mężczyzna Razy Dwa. 

- Niech Twoje imię nie kończy się na "a". Imiona z "a" na końcu noszą faceci w rurkach. Jeśli masz przechlapane i nazywasz się Kuba, daj komuś po mordzie. 

- Niech Twoja ksywka kończy się na 'a". Na przykład przezwiska "Buźka" albo "Faza" to dobre preteksty dla facetów jak góry, którzy dadzą po mordzie każdemu, kto pomyśli, że to niemęskie.  

- Od czasu do czasu wbij sobie jakiś patyk w nogę albo kamień w czoło. Blizny dodadzą Ci poważania u współplemieńców.

- Naucz się odsiewać zbędne informacje. Wiedza o tym jak segregować pranie nie doda Ci splendoru. Natomiast wiedza o tym jak się tego NIE dowiedzieć, jest cenna.

- Jeśli coś naprawiasz, budujesz lub montujesz nie trać czasu na myślenie - jeżeli będziesz działać dostatecznie szybko zdążysz naprawić większość tego co spartoliłeś. No i zawsze to szansa na kolejną bliznę, ewentualnie atak korzonków (zniesiony z dumnie uniesionym tylko czołem, bo o wyprost będzie trudno).

- Nie wpuszczaj gnomów i trolli do swojej jaskini. Gdyby się mimo wszystko napraszały użyj Kuli Ognia. Albo daj po mordzie.

- W przypadku anginy umieraj z honorem. Zadbaj, żeby Twoja śmierć została zauważona i doceniona - niech Twoja słabość stanie się Twoim milczącym (z powodu spuchniętego gardła) zwycięstwem. 

A. No i NIGDY nie zaczynaj maila od słowa "Mili" - nawet jeśli pracujesz w Korpo. Miłe są kotki. Króliczki i kaczuszki. Prawdziwy Mężczyzna nie jest Miły. Prawdziwy Mężczyzna jest Prawdziwy. 

Czego Wam (o ile nie jest za późno) i sobie życzę.

czwartek, 11 września 2014, kajagrafik

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: